Netbil Blog

Netbil Blog Przyjazny dla pieniędzy

Oczekuje się, że mężczyzna z Calgary, który zginął w wypadku w Australii, wróci do domu na ślub swojej siostry w lutym – Calgary

/
/
/
26 Views

Oczekuje się, że mężczyzna z Calgary, który zginął w tym tygodniu w wypadku samochodowym w północno-zachodniej Australii, w przyszłym miesiącu wróci do domu na rodzinny ślub.

Ambrose Walton (33 lata) pracował w obozach górniczych w Australii.

Australijska policja powiedziała rodzinie Waltona w Calgary, że umówił się on na spotkanie z przyjacielem w Karratha 23 stycznia, ale nigdy się nie pojawił.

Rozpoczęto poszukiwania i znaleziono samochód Waltona rozbity około 90 kilometrów od Karratha. Walton został znaleziony martwy na miejscu zdarzenia.

Walton dorastał z siedmiorgiem rodzeństwa we wspólnocie Whitehorn w północno-wschodnim Calgary i ukończył szkołę średnią Bishop McNally.

Jego siostra Emily DeWolfe mówi, że Walton uwielbiał podróżować, spędzając czas w Irlandii, Kostaryce i różnych miejscach w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.

Historia kontynuowana jest pod reklamą

W listopadzie 2019 r. udał się do Australii.

Otrzymuj najświeższe informacje z kraju. Codziennie wysyłane na Twój e-mail.

„Wydawał się najszczęśliwszy w Australii, ale zawsze dawał jasno do zrozumienia, że ​​Calgary jest jego domem” – powiedział Dewolf.

„Zawsze żartował, że próbuje znaleźć swoją żonę. Zbudował dom tutaj, w Calgary i powiedział, że będzie dla jego żony i dzieci, kiedy tylko je będzie miał.

Walton miał przybyć do Calgary 7 lutego.

„Moja młodsza siostra wychodziła za mąż 9 lutego, więc miał tu być na ślubie mojej siostry. To tak, jakby życie zrobiło nam wszystkim okrutny żart” – stwierdził DeWolfe.

Jego rodzina opisuje Waltona jako nieustraszonego i żądnego przygód człowieka, który kocha architekturę, historię i chodzenie do muzeów.

„Wszędzie, gdzie się pojawił, zdobywał przyjaciół i nie tylko ich spotykał. Rozpoznawał ich jak członków rodziny. Zawsze żartował i śmiał się, a jednocześnie był przy tobie bez względu na wszystko. Był naprawdę dobrym człowiekiem” – powiedział DeWolfe.

Wszyscy oprócz jednego z jego rodzeństwa nadal mieszkają w Calgary, podobnie jak jego rodzice.

„Moi rodzice nie mogą sobie z tym poradzić. Sprawy nie układają się dla nich najlepiej. Mój tata został zwolniony, więc zmaga się z tym, że nie może zabrać mojego brata” – powiedział DeWolfe.

Historia kontynuowana jest pod reklamą

Rodzina uczęszcza do kościoła św. Antoniego w południowo-zachodnim Calgary, gdzie w piątek odmówiono modlitwy za Waltona.

Utworzono rodzinę GoFundMe stronie, aby zebrać pieniądze na powrót jego szczątków do Kanady i pomóc w pokryciu kosztów pogrzebu.

© 2024 Global News, oddział Corus Entertainment Inc.

About The Author

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This div height required for enabling the sticky sidebar
Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views : Ad Clicks : Ad Views :